Brzydkie zakupy?
Brzydkie zakupy?

Według najnowszych statystyk przeciętny Szwed marnuje kupowane jedzenie nagminnie, paradoksalnie nie z powodu jego kiepskiej jakości czy nawet smaku, bynajmniej jedyną przyczyną jest – sam wygląd. W rezultacie dorodne warzywa trafiają na śmietnik gdyż są zdaniem przeciętnego Johanssona (statystyczny kowalski ze Szwecji), po prostu brzydkie. Co ciekawe Szwed najbardziej wybrzydza zdrową, dorodną marchewką – a to jest za duża, a to za mała, a to za krzywa, itp. Tym sposobem na śmietniku ląduje więcej nawet aniżeli ¼ ogółu krajowych zbiorów warzyw w tym kraju. Na tym nie koniec, najnowsze dane sporządzone przez pracowników Szwedzkiej Komisji Rolnictwa pokazują dobitnie, że całkiem pokaźna ilość produkowanej u nich żywności nigdy nie trafi na stoły Szwedów, pomimo że wyśmienicie nadaje się do jedzenia przez ludzi.

Wyliczenia przy okazji pokazują że w Szwedzkich śmietnikach ląduje rok rocznie jedzenie warte nawet sześć miliardów dolarów! Nie miłe jest również to że oprócz ekonomicznej wymowy problemu jest jeszcze ekologiczna strona - sterty gnijących i butwiejących produktów spożywczych na wysypiskach i śmietnikach, co nie zdołały wcześniej trafić na sklepowe półki, teraz zdecydowanie negatywnie wpływają na bionaturę. Rozwiązuje się ten problem, póki co sposobem gospodarskim, to znaczy sklepy zdają warzywa na rzecz farmerów okolicznych, którzy skarmiają nimi swoje trzody. Nie pierwszy raz widać że jeżeli dobrobytu jest nadmiar, wówczas ludziom przewraca się w głowach, wtedy dochodzi do sytuacji w których na jednym krańcu ziemi ludzie milionami głodują, na drugim zaś krzywizna owoców i warzyw jest powodem do ich eliminowania. Można czasem odnieść wrażenie że to właśnie stąd Unia Europejska czerpie motywację dla swoich kuriozalnych regulacji.

Idąc na zakupy do europejskiego marketu bowiem, człowiek nigdy nie jest pewien czy ślimak to już ryba, czy jeszcze mięczak, marchewka to owoc, czy jeszcze warzywo, a ogórek czy jest wystarczająco krzywy aby nadawał się do jedzenia, czy już prosty jak drut nielegalnie trafił na sklepowe półki. Faktem jest jednak także to, że z reguły tego rodzaju fanaberie ucinają się wraz z kryzysem, paradoksalnie im kryzys jest głębszym, im bardziej długotrwały – tym ludzie zapominają o wcześniejszych bzdetach o definicji krzywizny banana – ale tego się nikomu nie życzy.

Podobne

Problemy wychowawcze w przedszkolu

Problemy wychowawcze w przedszkolu

Celem wychowywania dziecka jest stałe poznawanie dziecka, jego umiejętności, zamiłowań. Przede wszys...
Klasyka horroru

Klasyka horroru

Ludzie od dawien dawna bardzo cenili emocje. Od dawna także ceniono twórców, kt&oacute...
Jak dbać o kota latem?

Jak dbać o kota latem?

Kot to zwierzę, które często trzymane jest w mieszkaniu przez cały czas. Takie warunki zazwyc...